Przychodzę do was po bardzo, ale to bardzo długiej przerwie i chcę zaprezentować Wam kilka nowości z mojej szafy. Ale za nim to nastąpi trochę poopowiadam o sobie :D
Od ostatniego posta wiele w moim życiu się zmieniło. Zdałam maturę, zaczęłam studia (obecnie jestem już na drugim semestrze), a w między czasie próbowałam swoich sił na YOU TUBE. Myślałam, że to będzie miła alternatywa dla pisania bloga, jednak szybko okazało się, że nagrywanie filmików to chyba nie dla mnie. Może jeszcze kiedyś do tego wrócę, ale na razie sobie odpuszczam.
Teraz może kilka słów na temat moich studiów. O ile dobrze pamiętam to nie chwaliłam się tym, że planuję pójść na medycynę. Niestety sprawy ułożyły się troszkę niekorzystnie dla mnie bo matura z chemii nie poszła mi za dobrze i w konsekwencji o medycynie mogłam zapomnieć. Ale wicie co ? Muszę przyznać, że trochę się z tego faktu ucieszyłam , bo tak na prawdę tym kierunku bardziej zależało moim rodzicom niż mi, a ja jako że chciałam żeby byli ze mnie dumni postanowiłam, że spróbuję. Nie udało się, dlatego postanowiłam, że zacznę jakieś łatwe studia, żeby nauki nie przerywać, ale żeby móc poprawić maturę. Jako że matematyka zawsze była moją mocną stroną stwierdziłam, że muszę iść w tym kierunku i dlatego padło na kierunek finanse i rachunkowość. Szybko okazało się, że te tematy są mi bardzo bliskie i że nauka sprawia mi przyjemność. Dlatego teraz wiem, że matury na razie nie poprawiam tylko rozwijam się w kierunku finansów. Myślę, że mam większe szanse na odniesienie sukcesu w tej dziedzinie, a nie w medycynie, bo będę robić coś co podoba się mi a nie moim rodzicom, rodzinie, znajomym.
Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu młodych ludzi znajduję się w podobnej sytuacji. Pamiętajcie jednak, że to jest wasze życie i rodzina czy znajomy nie będą w przyszłości chodzić za Was do pracy, starać się o awans, dobre zarobki. Wasze życie jest w Waszych rękach dlatego dokonujcie takich wyborów, które będą dobre dla Was. Może rodzice początkowo będą zawiedzeni, ale szybko zmienią zdanie kiedy zobaczą jaką frajdą jest dla was to co robicie.
Myślę, że wystarczy już tych rozwodów na temat szkoły i przyszłości terasz szybko przejdę do tych moich nowości, o których przecież miał być post. W związku z Dniem Kobiet postanowiłam sprawić sobie kilka drobiazgów od siebie dla siebie. Ponad to, aby trochę zaoszczędzić skorzystałam z promocji: w RESERVED najpierw było chyba -30% (w tedy kupiłam białą bluzkę i kurtkę) potem w tym samym sklepie obowiązywała promocja -50% na drugą rzecz (kupiła więc katanę i tą szarą narzutkę), a w CROPPie była promocja -30% ( tam kupiłam biało-czarną koszulkę). Aaaaa i jeszcze w RESERVED dostałam bon na 30 zł i jeżeli dziś wybierzecie się do tego sklepu to powinniście go dostać. Muszę przyznać, że chyba tęskniłam za pisaniem postów a dzisiejszy powstał w mgnieniu okna. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak łatwo o czymś mi się pisało :D
Pozdrawiam Karolina :)
narzutka TUTAJ
biała koszula TUTAJ
katana TUTAJ
kurtka TUTAJ
| RESERVED (cena regularna 80 zł) |
| RESERVED (cena regularna 50 zł) |
| RESERVED (cena regularna 150 zł) |
| CROPP (cena regularna 40 zł) |
| RESERVED (cena regularna 200 zł) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz